Derby dla Bestwinki, ale Przełom pokazał charakter!

Mecz LKS Przełom Kaniów – KS Bestwinka za nami. Choć wynik 1:2 może sugerować przewagę gości, prawda jest taka, że kaniowianie zostawili na boisku mnóstwo serca, potu i ambicji. Walczyli do ostatniego gwizdka, a kibice zgromadzeni przy boisku mogli być dumni z postawy naszych zawodników.

Trener Bestwinki, Marcin Sztorc, po meczu przyznał, że jego zespół nie rozegrał najlepszego spotkania, chwaląc jednocześnie waleczność LKS-u:
– Rywal postawił nam twarde warunki i trzeba im oddać, że walczyli bardzo ambitnie.
To ważne słowa – pokazują, że mimo różnic w tabeli, LKS Kaniów potrafił postawić się liderowi.

Przebieg meczu – serce na murawie!

Od pierwszej minuty było gorąco. Tomasz Sajdak próbował zaskoczyć Mariusza Rydza, ale nasz bramkarz był czujny i pewnie interweniował. W kolejnych minutach goście naciskali, ale defensywa Kaniowa była zorganizowana, a z przodu nieustannie szarpał Kamil Góra, sprawiając niemałe problemy bramkarzowi Bestwinki – Dominikowi Chmielniakowi.

W 19. minucie mogliśmy prowadzić – po błędzie obrony Bestwinki, piłka trafiła do Konrada Łuszczaka, ale jego strzał zatrzymał się na słupku – ku wielkiej radości kaniowskiej publiczności. Była to jedna z kilku groźnych sytuacji, które stworzyli nasi zawodnicy.

W 33. minucie padła pierwsza bramka – niestety dla gości. Maciej Kosmaty popisał się precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego, przy którym Mariusz Rydz był bez szans.

Tuż przed przerwą znów świetnie interweniował nasz bramkarz, zatrzymując groźne uderzenie Lisewskiego.

Po przerwie, w 62. minucie, Bestwinka podwyższyła na 0:2 – znów po rzucie wolnym, tym razem autorstwa Adriana Miroskiego. Piłka odbiła się od zawodnika i zmyliła Rydza. Mimo tego ciosu, LKS nie spuścił głów.

W końcówce meczu sędzia odgwizdał rzut wolny blisko pola karnego Bestwinki. Do piłki podszedł Marek Faruga i w 90+1 minucie zdobył bramkę honorową dla Kaniowa – piękne trafienie dające kibicom choć odrobinę radości z tego derbowego pojedynku.

Kibice kiedyś i dziś – co się zmieniło?

Choć kiedyś derby Kaniów – Bestwinka przyciągały tłumy, dziś na trybunach pojawiła się tylko garstka fanów. Wspomnienia sprzed kilkunastu lat – pełne trybuny, oprawy, śpiewy, obecność władz gminy – kontrastują z dzisiejszą frekwencją. Ale jedno się nie zmieniło – duch walki obu drużyn i bezwarunkowe zaangażowanie zawodników.

Dziękujemy tym, którzy przyszli i wspierali naszą drużynę mimo pogody. Mamy nadzieję, że kolejne derby będą świętem lokalnego futbolu, z jeszcze większym udziałem kibiców!


LKS Przełom Kaniów – KS Bestwinka 1:2 (0:1)
⚽ Bramka dla LKS: Marek Faruga (90+1’)

Skład LKS Kaniów:
Mariusz Rydz – Dariusz Siwek, Dawid Bednarski, Patryk Ciućka, Wojciech Czulak – Marek Faruga, Kamil Góra, Wojciech Kubies, Daniel Mirowski – Patryk Nazim, Damian Woźniak oraz Rafał Janeczko i Kamil Kaplita

zródło: gminabestwina.info, foto. Jerzy Zużałek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *